Moja córcia oglądała bajkę, w bajce księżniczka miała swoją jedyną mięciutką różową podusię bez której nie chciała spać. Po chwili podchodzi do mnie zmartwiona Olcia i mówi "Mamusiu a ja nie mam mojej ulubionej różowej poduszeczki.... uszyjesz mi?"
No i jak tu odmówić takim pięknym oczkom jak kotek ze Shreka.....
Oto ona "Ulubiona różowa poduszeczka"
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz