Zaczęłam wczoraj..... nie szło mi tak jak czytałam w angielskich instrukcjach ale myslę sobie że przecież to moja pierwsza. Nie musi wszystko iść pięknie. No i dziś po "wieczorynce" usiadłam do maszyny. Szło jak marzenie a oto efekt.
To co mi się nie podoba to długość bo miała być dla 8 latki... a sama ją mogę ubrać na siebie. przymierzymy sprawdzimy jak wygląda i najwyżej skrócimy. ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz